Ostatni czas jest dosyć specyficzny dla nas wszystkich. Ciągłe siedzenie w domu przez izolację spowodowaną wirusem daje się mocno we znaki. Jest jednak jeden plus tego wszystkiego - bez wyrzutów sumienia można posiedzieć nad zdjęciami i powybierać odpowiednie fotografie do wydruku lub do wpisu na bloga ;-) Szkoda, że reszta fotograficznych planów brzydko mówiąc “wzięła w łeb”. Większość moich pomysłów czekała na realizację w pierwszych ciepłych dniach wiosny. Trudno…
Pierwsza sesja w tym roku, to sesja studyjna. Jako modelka, z pomocą przyszła Patrycja, z którą to wyczarowaliśmy właśnie te zdjęcia poniżej.













